poniedziałek, 21 października 2013

Ciepło mi

Zakładam puchate skarpetki i otulam się miłymi dźwiękami. Jest mi dziwnie miło, tak zupełnie inaczej niż zwykle. Jest tak, że aż mam ochotę ćwiczyć, siedzieć między ludźmi, jestem wycofana trochę mniej. 

I cieszę się pogodą, niedopasowaniem, ciepłymi dniami i zimnymi nocami. Cieszę się nimi pod wielką kołdrą, z ciepłym kotem, z pokładami internetu. I nawet z bieganiem na pociągi i wracaniem w nocy. I chyba z kiepskich koncertów, spadającej czapki. Przemawia przeze mnie desperacki optymizm, to pewnie przez ogromne ilości wchłanianej przeze mnie czekolady.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz